Leonardo da Vinci na monetach świata

Leonardo da Vinci to jeden z najwybitniejszych i najbardziej inspirujących twórców oraz naukowców wszech czasów. Człowiek, który swoimi zdolnościami i zainteresowaniami mógłby obdzielić kilkadziesiąt osób. Malarz, rzeźbiarz, konstruktor, architekt, filozof, matematyk, pisarz, mechanik, anatom. A poza tym doradca władców, wegetarianin i przystojny Włoch lubujący się w jaskrawej garderobie. W tym roku mija 500 lat od jego śmierci, a wydarzenie to upamiętnia wiele niezwykłych numizmatów ze światowych mennic.
Olbrzymi talent oraz nieograniczone pokłady geniuszu wpłynęły na postrzeganie Leonarda jako archetypu człowieka renesansu. Największą popularność przyniosło mu malarstwo, a jego dzieła - „Mona Lisa”, „Ostatnia Wieczerza”, czy „Dama z gronostajem” to obrazy znane nie tylko koneserom. Leonardo uważał, że malarstwo jest najważniejszą ze sztuk, spierał się o to z Michałem Aniołem, który na pierwszym miejscu stawiał rzeźbę.
Da Vinci jest również autorem projektów architektonicznych, maszyn oblężniczych, fortyfikacji, a przede wszystkim innowacyjnych (powiedzielibyśmy dziś) projektów wyprzedzających jego czasy - śmigłowca, łodzi podwodnej i pojazdów opancerzonych. Ma na swoim koncie również pomysł wykorzystania wody jako źródła energii, doprowadził do znaczącego rozwoju wiedzy o anatomii, budownictwie lądowym i hydrodynamice. Do dziś zachowało się ok. 7000 stron notatek. Najbardziej znaną pozycją jest Kodeks Hammera, kupiony przez Billa Gatesa za 30 800 000 dolarów.
Aż trudno uwierzyć, że wszystkie dzieła, projekty i przemyślenia mogły wyjść spod ręki jednego człowieka.
Prywatny Leonardo
Nie zachował się żaden potwierdzony autoportret artysty z czasów młodości, choć spekuluje się, że jedna z postaci fresku „Ostatnia wieczerza” to właśnie Leonardo. Prawdopodobnie rzeźba Dawid, wykonana przez jego nauczyciela Verrocchia, przedstawia Leonarda. Według relacji ludzi, którzy się z nim zetknęli, był mężczyzną niezwykle przystojnym, nie unikał jaskrawych kolorów i barwnych stylizacji. Artysta pochodził z nieprawego łoża i z tego powodu nie miał możliwości kształcenia się na uniwersytecie.
Wielu współczesnych odnalazłoby w nim bratnią duszę, ponieważ da Vinci był wegetarianinem, przyjacielem zwierząt i przeciwnikiem polowań (kupował nawet ptaki w klatkach, by je wypuścić na wolność). Znany był też z niedotrzymywania terminów oddania prac, a nawet porzucania zleceń.
Nic dziwnego, że numizmaty poświęcone postaci wybitnego Włocha wyróżniają się różnorodnością formy. Spójrzmy na kilka z nich.
Najbardziej zagadkowy uśmiech świata i Homo Quadratus w czystym złocie
„Mona Lisa”, najsłynniejszy obraz Leonarda, najprawdopodobniej przedstawia żonę florenckiego patrycjusza. Wizerunek Giocondy uderza finezją, miękkością modelunku i subtelnością. Szczególną uwagę zwraca uśmiech - można się w nim dopatrzeć zarówno ironii, refleksji, jak i dystansu do świata. Te niuanse doskonale oddane są na dwóch numizmatach za pomocą odmiennych technik.
Złota moneta wybita przez Mennicę Francuską na awersie przedstawia Giocondę, a na rewersie francuskie muzea: D’Orsay ze słynnym zegarem, Luwr, hotel Salé (Muzeum Picassa), hotel Biron (Muzeum Rodina) oraz Centrum Pompidou z charakterystycznymi schodami. Emisja o wadze ¼ uncji została wybita w czystym złocie próby 999/1000, w najwyższej jakości menniczej. Nominał monety to 50 euro.

Wizerunek Giocondy znajduje się również na sztabce kolekcjonerskiej uszlachetnionej czystym srebrem i 24-karatowym złotem. Sztabka wybita nowoczesną techniką menniczą z użyciem tampondruku dokładnie oddaje barwy i szczegóły oryginalnego dzieła.
Więcej o numizmacie Leonardo intensywnie zajmował się również badaniem proporcji ludzkiego ciała. Inspirował go Witruwiusz, rzymski architekt i inżynier. Korzystając z jego przemyśleń, da Vinci stworzył własną wizję graficznego przedstawienia proporcji ciała ludzkiego. Rysunek o nazwie „Człowiek witruwiański” przedstawia nagiego mężczyznę w dwóch pozycjach Jedna z nich wpisana jest w kwadrat, druga zaś w koło. W ten sposób pokazał, że wysokość dorosłego człowieka równa się w przybliżeniu szerokości jego rozstawionych ramion.
Opisany wyżej szkic przedstawiony jest na rewersie monety wybitej w czystym złocie próby 999/1000 i najwyższej jakości menniczej. Awers zdobi wizerunek królowej Elżbiety II z profilu. Emitentem monety o nominale 5 dolarów jest Niue (terytorium stowarzyszone Nowej Zelandii). Światowa limitacja to jedynie 700 egzemplarzy.

Link do monety Majstersztyk sztuki menniczej
Kolejnym obrazem inspirującym świat numizmatyczny jest „Salvator Mundi”, czyli „Zbawiciel Świata”. Obraz niestety nie jest dziś dostępny dla szerokiej publiczności. Zidentyfikowany jako autentyczne dzieło Leonarda, przez krótki czas wystawiany był w londyńskiej National Gallery, by trafić pod młotek. W 2017 roku sprzedano go za absolutnie bezprecedensową sumę 450 milionów dolarów jednemu z saudyjskich książąt.
Obraz „Salvator Mundi” możemy podziwiać na zestawie składającym się z 6 oficjalnych srebrnych monet, które tworzą majstersztyk sztuki menniczej o imponującym rozmiarze 80,2 x 120,3 mm. Idealnie połącznie wszystkich monet, uzyskano dzięki zastosowaniu rzadkiej i wyjątkowo pracochłonnej technologii pokrycia drukiem. Monety są oficjalnym środkiem płatniczym, dlatego na ich awersach widnieje popiersie królowej Elżbiety II – władczyni wszystkich państw należących do Wspólnoty Narodów. Limitacja to zaledwie 450 zestawów na świecie.

Link do zestawu Nie ulega wątpliwości, że Leonardo będzie nadal inspiracją dla kolejnych emisji mennic z całego świata. Sam da Vinci nie mógł przewidzieć takiego szacunku i popularności u potomnych. Jeden z najwybitniejszych twórców w dziejach uważał się za nieudacznika, który nie zrealizował żadnego ze swych wynalazków.


















Komentarze