World Money Fair 2020 okiem medaliera

Robert Kotowicz, rzeźbiarz i medalier wielokrotnie nagradzany w światowych i krajowych konkursach, dzieli się wrażeniami z największych targów numizmatycznych w Europie.

Targi w Berlinie za nami. Już zapomnieliśmy o trudach podróży, ale wrażenie z tournée po stoiskach mennic świata wciąż jest żywe. Nawet nie zamykając oczu widzimy ten blask srebra i obracającego się złota.

W tym roku targi miały wyjątkowy urok, który zapewniła tegoroczna prezydencja Mennicy Japońskiej. Lubię Japonię za wysublimowane podejście do świata. Gdyby teorię wszystkiego napisał Japończyk, zapewne odnosiłaby się nie tylko do zjawisk fizycznych, ale i do parzenia herbaty. Sztuką bowiem może być również nasze codzienne życie i powszednie czynności. Mennica Japońska wystawiła serię monet z okazji Letnich Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020. Ciekawe połączenie reliefu z tłem wykonanym techniką laserową, którą można było podziwiać również w wystawianych medalach. Holograficzne tła medali połączone z reliefem tworzyły niesamowity efekt. Widząc wielopłaszczyznowość monety, gdzie toczy się prawdziwy dialog płaskorzeźby, lustra monety i światła odbijającego się od płaszczyzn, można powiedzieć, że Japończycy osiągnęli mistrzostwo. Należy również zwrócić uwagę na perfekcyjne opanowanie kładzenia naturalnej emalii na medalach. Dzięki doświadczeniu z Mennicy Polskiej wiem jak trudne jest położenie emalii i jej wyszlifowanie na nierównej powierzchni. Jestem pełen podziwu dla ich kunsztu.

Ekspozycji przygotowanej przez Mennicę Japońską towarzyszyły w kolejnych dniach prezentacje kaligrafii i pokaz parzenia herbaty. Najwyraźniej jestem pod wrażeniem, bo od początku lutego czas na przygotowanie sobie herbaty wydłużył mi się do 45 min. Niesamowicie ciekawa była prezentacja kaligrafii Japońskiej artystki Juju Kurihary. Niesamowite przeżycie i przyjemność oglądania na żywo pracy Juju, która niemal integrowała się z kartonem, pędzlami i farbą, przelewając w nie cząstkę siebie.
Największe wrażenie zrobiło na mnie stoisko Mennicy Kanadyjskiej, której prace - moim zdaniem - były najciekawsze na tegorocznych targach. Dla mnie najlepszą monetą targów była emisja Mennicy Kanadyjskiej - 25 dolarów z wizerunkiem wilka, wykonanego w wysokim reliefie. Płaskorzeźba wilka wykonana w siatce trójkątów sprawiała wrażenie, że patrzymy na przepiękny diament mieniący się tysiącem kolorów. Pochwała zarówno dla artysty, jak i mennicy, która wykazała się wyjątkowo wysoką dyscypliną techniczną i precyzją wykonania.
Kanadyjczycy pokazali jeszcze kilka bardzo ciekawych monet. Tu na pewno należy wymienić monetę z liściem klonu. W emisjach Mennicy Kanadyjskiej należy zwrócić uwagę na światło i jego barwę uzyskiwane poprzez fizycznie zadany relief. Dokładność i czystość wykonanego wizerunku oraz jego perfekcyjne przeniesienie na narzędzie daje produkt, który można z pełną odpowiedzialnością nazwać dziełem sztuki.
Piękne monety to praca zbiorowa i szacunek należy się wszystkim biorącym w niej udział. Takie monety można było również zobaczyć na stoiskach Mennicy Francuskiej, Mennicy Południowej Afryki czy Mennicy Brytyjskiej. Emisje te charakteryzowały się wysoką dbałością o wartość techniczną, jej czytelność i czystość w odbiorze. Szczególną uwagę skierowałem na monetę wybitą przez Mennicę Australijską, bagatela 150 tysięcy euro. Moim zdaniem to moneta dla kobiet. Za jej pośrednictwem wielbiciel może dać wyraz swojej miłości dla ich osoby, urody i talentu. Jednym słowem, Drogie Panie, zdanie „JEŚLI NIE CHCESZ MOJEJ ZGUBY TO TYGRYSA DAJ MI LUBY” załatwi sprawę i będziecie mogły cieszyć się tą przepiękną monetą. Z jubilerską starannością wykonana sylwetka tygrysa naszpikowana jest drogimi kamieniami, a rzeźba odbija się w perfekcyjnie wypolerowanym lustrzanym tle. Jestem pełen entuzjazmu dla wykonawców tego projektu.

Na targach można było zobaczyć jeszcze wiele dobrych i ciekawych monet innych mennic. Dużo można o numizmatach eksponowanych na targach mówić, co nieco opowiedzą też zdjęcia, ale zachęcam kolekcjonerów do wybrania się na przyszłoroczne targi.
Robert Kotowicz

Robert Kotowicz - artysta, rzeźbiarz i medalier. Jego realizacje obejmują setki medali i około 200 monet dla Narodowego Banku Polskiego. Jest również autorem kilkudziesięciu monet dla banków i emitentów zagranicznych. W jego bogatym dorobku artystycznym jest ok. 20 monet, które zdobyły międzynarodowe i krajowe nagrody: I miejsce w międzynarodowym konkursie na medal upamiętniający wejście Polski, Czech i Węgier do NATO (1999 r.); I miejsce w The International Coin Design Competition w 1998 (za pracę „150 Rocznica Śmierci Fryderyka Chopina”) i 2006 roku (praca „Międzynarodowy Rok Polarny 2007-2008”); I nagroda na XXIII Konferencji Dyrektorów Mennic w San Francisco w 2004 roku (za monetę dla WOŚP). Obecnie pracuje jako medalier w Skarbnicy Narodowej.

Komentarze