„Zygmunt” – wyjątkowy dzwon i wyjątkowa moneta

Dzwon „Zygmunt”, najsłynniejszy z polskich dzwonów i jeden z symboli narodowych od pięciuset lat obwieszcza najważniejsze chwile w dziejach Rzeczpospolitej. Został odlany przez ludwisarza z Norymbergii Hansa Behema w 1520 r., na polecenia króla Zygmunta Starego. Rok później zawisł na wieży katedry na Wawelu. Jego dźwięk usłyszano po praz pierwszy 13 lipca 1521 r. Tę wyjątkową rocznicę upamiętnia niezwykła, kilogramowa, srebrna moneta z matejkowską sceną zawieszenia dzwonu.

Dzwon narodu polskiego

Przez pięć stuleci „Zygmunt” był największym dzwonem w Polsce. Imponował swoimi rozmiarami. Mierzy wraz z jarzmem 450 cm, przy czym sam dzwon ma wysokość 241 cm. Jego waga to 12,6 tony (sam dzwon waży 9650 kg, a serce 365 kg). W roku 2000 palmę pierwszeństwa przejęła „Maryja Bogurodzica” (14,77 tony), która zawisła w bazylice w Licheniu. Jednak „Zygmunt” pozostał najważniejszym, „narodowym” dzwonem.

Wokół „Zygmunta” narosło wiele legend. Jedna z nich podaje jakoby został wykonany z armat zdobytych przez hetmana Jana Tarnowskiego w zwycięskiej bitwie z wojskami mołdawskimi pod Obertynem. Nie było to możliwe, bowiem bitwę stoczono w 1531 r., dziesięć lat po zawieszeniu „Zygmunta”. Wedle innej legendy dzwon zawdzięczał swój piękny dźwięk strunom, które słynny lutnista siedmiogrodzki Valentin Bakfark miał zerwać ze swej lutni i wrzucić do formy z roztopionym metalem. To także nie znajduje odzwierciedlenia w historii. Lutnista owszem zabawiał dworzan piękną grą ale wiele lat później, za czasów Zygmunta Augusta.

Po milionach uderzeń pękło mu serce

Jedno z podań głosi, że gdy zabrzmi „Zygmunt” rozwiewają się chmury, a każda panna, która dotknie jego serca wyjdzie niebawem za mąż. A owo serce bywało pęknięte i kilka razy naprawiane. Jak podają stare kroniki pierwsza naprawa miała miejsce tuż po jego wciągnięciu na wieżę, a kowal z Kleparza, który się jej podjął otrzymał osiemnaście florenów zapłaty.

Serce pękło podczas dzwonienia w 1859 r., ale szybko zostało naprawione. Wyjątkowo niebezpieczna sytuacja miała miejsce w roku 1864 kiedy oderwał się duży kawałek serca, a spadając uszkodził jeden z pomniejszych dzwonów. Kolejne pęknięcie zauważono w 1876 r. Gdy w 2000 r. serce znów pękło podjęto decyzję o jego wymianie. Najnowsze, liczące dwadzieścia lat serce powstało we współpracy konserwatorów, specjalistów krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej i odlewników. Szacuje się, że stare, wysłużone serce uderzyło w kielich dzwonu około 12 milionów razy.

Kiedy bije dzwon?

„Zygmunt” brzmi dwadzieścia pięć razy w roku, podczas najważniejszych świąt kościelnych a dodatkowo podczas wielkich uroczystości państwowych. Zygmunt Stary specjalnym edyktem określił w jakich okolicznościach można bić w dzwon. Obecnie o tym kiedy dzwoni „Zygmunt” decyduje metropolita krakowski, który zwołuje dzwonników.

Dźwięk najsłynniejszego polskiego dzwonu można usłyszeć: w nowy rok, na święto Trzech Króli, w Niedzielę Palmową, w Wielką Sobotę, na Wielkanoc, w niedzielę Miłosierdzia Bożego, na św. Zygmunta – patrona dzwonu, w uroczystość Matki Bożej Królowej Polski, na św. Stanisława – patrona katedry wawelskiej, podczas procesji św. Stanisława, na Wniebowstąpienie Pańskie, na Zesłanie Ducha Świętego, w Boże Ciało, na św. Jadwigi – patronki katedry, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, na św. Wacława – patrona katedry, na św. Jana Pawła II, w uroczystość Wszystkich Świętych, Dzień Zaduszny, w święto Niepodległości Polski, uroczystość Chrystusa Króla, Niepokalanego Poczęcia, podczas pasterki oraz w Boże Narodzenie.

Dzwonnicy to grono świeckich osób, liczące ok. czterdzieści osób i posiadające nawet swoje bractwo. W wieku XVI dzwonnikami byli świątnicy katedralni, później członkowie cechu cieśli krakowskich, w końcu pracownicy dbający o wzgórze Wawelskie. Funkcja dzwonnika niejednokrotnie przechodziła z ojca na syna. Dzwonnik to funkcja zaszczytna, ale wymagająca bardzo dużego wysiłku fizycznego.

Najsłynniejszy na Wawelu ale nie jedyny

Wieża Zygmuntowska, w której wiszą wawelskie dzwony pierwotnie była obronną basztą, przekształconą w XV w. w dzwonnicę. W XVI w. została podwyższona, gdy wykonano dzwon „Zygmunta”. W wieży znajduje się konstrukcja z dębu, nie stykająca się z murami, na której zawieszono dzwony. Jest to arcydzieło sztuki ciesielskiej, które przetrwało do dziś w oryginalnym stanie. W 1899 r. wieżę nakryto charakterystycznym okazałym hełmem.

Oprócz „Zygmunta” na wieży zawieszone są cztery największe dzwony katedralne. Są to: „Wacław” z 1460 r. (waga ok. 1,8 tony), „Kardynał” z 1455 r. (waga ok. 3 ton, uszkodzony przez oderwany kawałek serca dzwonu „Zygmunta”), „Urban” z 1364 r. (waga ok. 3 tony) oraz „Stanisław” z 1463 r. (waga ok. 6 ton).

Najstarszą zachowaną dzwonnicą wawelską jest Wieża Srebrnych Dzwonów, na której wiszą cztery kolejne dzwony: „Herman” z 1271 r. (waga ok. 420 kg) - najstarszy dzwon katedralny, „Zbyszko” z 1423 r. (waga ok. 732 kg), „Maciek” z 1669 (najmniejszy dzwon wawelski ważący zaledwie 210 kg). Ostatnim, najmłodszym dzwonem jest „Jan Paweł II” (waga 450 kg) ufundowany w 2014 r. i wykonany w ludwisarni Jana Felczyńskiego w Przemyślu. Do stopu, z którego został odlany wrzucono złoty medal upamiętniający pięćdziesięciolecie święceń kapłańskich papieża Polaka.

Wyjątkowa moneta na wyjątkową rocznicę

Aby upamiętnić 500. rocznicę pierwszego bicia dzwonu „Zygmunt” Skarbnica Narodowa przygotował dla kolekcjonerów wyjątkowa ofertę. Jest nią kilogramowa, srebrna moneta ozdobiona reprodukcją obrazu Jana Matejki „Zawieszenie dzwonu Zygmunt”. Jej emitentem jest Niue Island. Numizmat ma wymiary 420 x 210 mm i jest ściśle limitowany. Powstało zaledwie 300 numerowanych egzemplarzy. Jest to największa w historii numizmatyki srebrna moneta z dziełem Jana Matejki.

Komentarze